Natury nie pokonasz, czyli wykorzystanie wiatru w manewrach

7 lipca 2016

Od kilkunastu lat wkroczył nowy trend w żaglowaniu, otóż już prawie każdy jacht wyposażony jest w silnik motorowy, co jeszcze kiedyś było nie do pomyślenia. Ważna była umiejętność odpowiedniego wykorzystania siły wiatru, aby móc się poruszać po wodzie. Obecnie znaczenie wiatru się lekceważy, wierząc w potęgę sztucznego napędu.

Jacht a wiatr

Żaglówka mająca odpowiednią prędkość może być bezproblemowo sterowana za pomocą płetwy sterowej i miecza. Wiatr działa na żagle, podobnie jak woda opływająca obie płetwy- mieczową i sterową, co utrzymuje łódkę na zaplanowanym kursie. Jednak gdy prędkość jest niewielka, ster nie jest już tak skuteczny jak przy większych prędkościach.

Manewrowanie w porcie polega właśnie na poruszaniu się z niewielką prędkością i jednocześnie częste zmienianie kierunku przód-tył. Ciągłe zatrzymywanie jachtu i całkowita, choć chwilowa utrata możliwości sterowania może spowodować niebezpieczne zawładnięcie łódki przez wiatr.

Ważne jest, żeby wiedzieć, że gdy poruszamy się z małą prędkością to na podmuchy wiatru najbardziej reaguje dziób. Posiadając silnik i ster nigdy nie będziemy w stanie do końca skontrolować przodu naszego jachtu. Dziób nie utrzyma się na zaplanowanym kursie, a wszelkie próby zawładnięcia nim kończą się niepowodzeniem.

Wiatr a rufa

W praktyce najlepiej układać się rufą do wiatru, jeśli manewrujemy naszym jachtem z małą prędkością. Jeśli będziemy przestrzegać tej reguły, dziób zostanie w linii wiatru i raczej nie spotkają nas żadne przykre niespodzianki. Niestety niektórzy wychodzą z założenia, że należy poruszać się wraz z wiatrem, dość wolno na biegu wstecznym. Wówczas może wystarczyć chwila nieuwagi, aby stracić kontrolę nad jachtem. W celu wyratowania się z opresji, należy zwiększyć prędkość, aby skierować rufę do wiatru. Jeśli nie podejmiemy takich działań wiatr przejmie kontrolę i zacznie obracać nas w różnych kierunkach, nie do końca tych w których chcemy się poruszać.

Jeśli nasze zdolności nie są na tyle wysokie, żeby poradzić sobie z wiatrem warto wyznaczyć osobę, która stanie przed wejściem do portu z odbijaczem i będzie pomagała nam skontrolować swój jacht. Należy także odpowiedzieć sobie na pytanie, czy wolimy zaryzykować i poruszać się z większą prędkością a jednocześnie mieć lepszą sterowność i kontrolę, czy jednak odejdziemy od takiej szybkości w porcie, która spowoduje, że wiatr przejmie władanie nad naszą łodzią? To już sprawa indywidualna, zależna od doświadczenia i umiejętności.