Jak pływać w niekorzystnych warunkach, czyli żeglowanie na fali

7 lipca 2016

Amatorzy żeglowania po wodach śródlądowych wiedzą, że dużym plusem jest absolutny brak fali. Pojawia się ona na większych akwenach na przykład na Mazurach, gdy niekorzystna pogoda wygania wszystkich użytkowników jachtów do portu. Zupełnie inną sytuację mamy na otwartym morzu lub w zatoce, bo pływania się można przerwać, nawet gdy sztorm zaskoczy nas na środku wody.

Efektowna żegluga przy silnym wietrze i wysokiej fali jest możliwa, o ile nie płyniemy na pełnych żaglach. Nie każdy amator pływania po śródlądziu o tym wie i stosuje się do tej reguły. Można zaobserwować to zjawisko na większych jeziorach, gdy ktoś płynie w niebezpiecznych przechyłach, które zagrażają załodze i jachtowi wywrotką. Powierzchnia grota powinna być odpowiednio wyregulowana w stosunku do możliwości.

Hamulec na bajdewindzie czyi fala

Każda krótka i stroma fala zwalnia prędkość pływania bo bezproblemowe sunięcie po wodzie z silnym wiatrem jest możliwe tylko dla jednostek o wysokiej burcie i dużej wyporności dziobowej.

W trakcie bajdewindy jacht spływający ze zbocza fali doznaje przyśpieszenia, a jego prędkość rośnie z powodu działania składowej siły grawitacji. Zmniejszają się kąty natarcia na żagle.

Taka sytuacja zmusza nad do opuszczenia od strony wiatru bez luzowania żagli, żeby wykorzystać maksymalną siłę napędową.

W celu optymalnego wykorzystania wiatru należy lekko wyostrzyć się do wiatru z jednoczesnym poluzowaniem szotów aby zwiększyć kąt trymu żagla. W przypadku krótkiej, mało regularnej fali nie da się zrealizować techniki pływania po spłaszczonej sinusoidzie bo trzeba lawirować w falach, aby jacht nie stracił na prędkości.

Jak pływać w warunkach ekstremalnych?

Jednak nie każdy chce walczyć z falami, czasami trzeba odpuścić i zrezygnować z poruszania się w kierunku celu. Generalnie załoga powinna być nastawiona na przetrwanie sztormu.

Można to zrobić ustawiając dryf jednostki ożaglowanej jako słup. Wybiera się wtedy tę samą burtę foka sztormowego przy okazji blokując szoty zarefowanego grota do pełnego bajdewindu a nawet półwiatru. Jest to sposób na przeczekanie wiatru.

Można także stanąć w dryfie, co jest zazwyczaj ostatecznością. Wybór zależy od doświadczenia i możliwości załogi.